Najnowsze wpisy

Losowe wpisy

TYREOUBERYNA - ZASTOSOWANIE W DIAGNOSTYCE I LECZNICTWIE

Diagnostyka chorób układu wydzielania wewnętrznego. Tyreoliberyna jest najszerzej stosowana w diagn[...]

Historia Jack'a - kontynuacja

Początkowo kolana i ręce bolały go i piekły, ale wkrótce ból przeszedł. Jego kończyny stały się szt[...]

POLEKOWA HIPERURIKEMIA - ROZWINIĘCIE

W zapobieganiu temu powikłaniu zaleca się podanie dużej ilości płynów oraz alkalizację moczu. Szcze[...]

ZAPALENIE KRTANI

Jedną z najczęstszych chorób krtani wieku dziecięcego jest ostre nieżytowe zapalenie krtani, występ[...]

Rozpatrzymy szczegółowo budowę warstw mięsnych

Rozpatrzymy szczegółowo budowę warstw mięsnych. Ostatnie badania Goertlera i Stievego, oparte na ro[...]

Spoglądając niejako z lotu ptaka na problemy „istoty” i „genezy” przestępczości seksualnej (są to dwa odrębne a zarazem sprzężone z sobą problemy) spostrzegamy, że konkurują tu z sobą trzy zasadnicze koncepcje: biologiczna (somatyczna) upatrująca istotę tych przestępstw w ich szkodliwości dla organizmu ludzkiego psychologiczna – są to głównie koncepcje wywodzące się z nurtu psychoanalitycznego, które liczne przejawy tej przestępczości objaśniają kompleksami i konfliktami pochodzącymi z okresu dzieciństwa, ideą „seksualności infantylnej’’ lub działaniem instynktu destrukcyjnego oraz socjokulturowa, kwalifikująca jako przestępstwa seksualne jedynie te grupy zachowań, które realnie szkodzą jednostce lub społeczeństwu, a które wypływają głównie z warunków środowiskowych – ekonomicznych, mieszkaniowych, z przykładów czerpanych od innych bliskich osób, z działania „podkultur”, i to nie tylko przestępczych, lecz po prostu subkultur będących odgałęzieniem kultury macierzystej (jak np. kultura regionalna itp.).

Te trzy koncepcje są odbiciem analogicznych trzech nurtów teoretycznych biegnących w etiologii kryminalnej tout court. Na terenie tej etiologii wiodą z sobą spór koncepcje biologiczne, psychologiczne i socjo- kulturowe. Poglądy skrajne, biologizujące genezę przestępstwa, leżą u kolebki kryminologii, Lombroso i jego epigoni, lansując takie poglądy, nierzadko sięgali do genezy przestępczości seksualnej (śmiesznie i paradoksalnie brzmi pogląd Lombrosa, że kobieta staje się sprawczynią podpalenia, by korzystając z popłochu wywołanego pożarem móc obcować ze swym oblubieńcem, czy też jego myśl o wrodzonej skłonności kobiety do uprawiania prostytucji). Te dziwaczne poglądy (jak również pomysły Weiningera, Wullfena i innych) nauka już dawno zdystansowała i odrzuciła.

Leave a Reply

Archiwa