Losowe wpisy

Co się tyczy patogenezy?

Co się tyczy patogenezy, to u podłoża neurogennego chromania leży zmniejszenie strzałkowego wymiaru[...]

Przywrócenie prawidłowego położenia narządów rodnych

W przypadkach gdy odprowadzenie macicy jest niemożliwe lub też nie da się założyć krążka, jeżeli pr[...]

Szczawnica

Wymarzona miejscowość dla kuracjuszy chorujących na choroby układu oddechowego i szukających towarz[...]

Endometriosis macicy

Endometriosis macicy znamionuje się równomiernym powiększeniem całego narządu, który jednak nigdy p[...]

Wybór partnera seksualnego

Powyższe rozważania pozwalają na twierdzenie, że nieprawidłowe, zaburzone zachowania występują wówc[...]

Inaczej przedstawi się nam to zagadnienie, gdy weźmiemy pod uwagę to, że człowiek jest istotą niepowtarzalną, że każdy ma poczucie, iż przedstawia sobą wartość, i żywi naturalne pragnienie, by wartość ta była afirmowana we wszelkiego rodzaju związkach międzyludzkich. Jeśli przyjmiemy, że człowiek jest wartością, to zasadny staje się postulat, by był traktowany jako wartość autonomiczna i niewymienialna. Jakże łatwo właśnie poprzez życie seksualne zaprzeczyć tej wartości gdy życie seksualne podejmowane jest wyłącznie z uwagi na potrzeby biologiczne, gdy jest przypadkowe i bez głębszego zangażowania uczuciowego, wówczas drugi człowiek traktowany jest jako instrument rozkoszy, jako rzecz. Trzeba tu dodać, że u normalnego pod względem fizycznym i psychicznym człowieka, akt seksualny jest związany z potrzebami różnego rodzaju i zmierza nie tylko do fizycznego, lecz także psychicznego posiadania drugiej osoby, do zawładnięcia jej świadomością. Sartre (1945) Idzie jeszcze dalej, stwierdzając, że w miłości seksualnej chodzi o zawładnięcie wolnością drugiego człowieka. Tu tkwi przyczyna tak charakterystycznego dla tej sfery stosunków pragnienia wyłączności i wierności ze strony partnera, co wiąże się z zadzierzgnięciem silniejszych więzów – więzów miłości. Prawo do wyłączności jest przyznawane nawet z punktu widzenia kodeksu prawnego pragnienie zawładnięcia świadomością czy też wolnością drugiego człowieka nie jest jednak pozbawione sprzeczności. Przeważnie jest ono jednostronne: kto postuluje wierność partnera seksualnego, nie zawsze sam podporządkowuje się temu postulatowi. Zdrada własna poczytywana jest za nieliczący się incydent, dla osoby zdradzonej jest to zazwyczaj sprawa ważna, a niekiedy uniemożliwiająca dalsze współżycie. Z tym wiąże się przekonanie, że dwa rozdzielane czasem przez filozofię czynniki: duchowy i cielesny są ściśle ze sobą związane, że zdrada cielesna jest zarazem zdradą duchową i odwrotnie. Nasze „ja” obejmuje nie tylko naszą świadomość, nie tylko nasze ciało, lecz to, co przedstawia dla nas wartość, co posiadamy i co kochamy. Każdy akt ekspresji liczy na określony odzew ze strony drugiego człowieka. Także akt ekspresji seksualnej znajduje swoje dopełnienie i uzyskuje pełny sens w zaangażowaniu w jedno i to samo zachowanie. Przyjmuje się, że w zachowaniach spontanicznych, podobnie jak w przeżyciach autentycznych, przejawia się niepowtarzalna jakość osobowości człowieka. Stąd postulat akceptowania jej przez innych. W stosunkach intymnych, w przyjaźni i miłości, człowiek chce być akceptowany za to, kim jest w swej niepowtarzalnej istocie. Głosić jednak postulat absolutnej niewymienialności człowieka, gdy chodzi o stosunki seksualne, byłoby zapewne przesadą, trzeba natomiast wziąć pod uwagę tę właściwość istoty ludzkiej, wysuwaną przez filozofię. Jeśli zachowania seksualne mają być domeną spontaniczności, zachowań pozapro- fesjonalnych, pozainstytucjonalnych, łączyć je trzeba z nawiązywaniem kontaktów bezinteresownych, w których zaangażowana jest niepowtarzalna istota dwojga ludzi. Także i z tego punktu widzenia trzeba uznać za anomalię stosunki seksualne bez historii i dalszego ciągu, bez wstępnej fazy nawiązywania kontaktu uczuciowego i bez faz dalszych, do jakich należy pogłębianie przyjaźni i rozszerzanie płaszczyzny wzajemnych, wielostronnych zainteresowań.

Leave a Reply

Archiwa